Inspiracji nam nie brakuje – rozmowa z Elizą i Krzysztofem

Przejdź do treści

Inspiracji nam nie brakuje – rozmowa z Elizą i Krzysztofem

"Unikalna ręcznie robiona biżuteria emaliowana - sklep z artystycznymi dziełami rzemieślnika"
Opublikowane według Anna Sado w Wywiady · wtorek 09 Mar 2021
Tags: BlogInspiracjirozmowaElizaKrzysztofpracemarkaBondarowskinaturaźródłoinspiracjiprojektpodlaskieorchidee
Patrząc na prace sygnowane marką Bondarowski trudno nie dojść do wniosku, że natura jest niewyczerpywalnym źródłem inspiracji. Albo nawet gotowych projektów – jak ich słynne podlaskie orchidee…

Wiosna idzie – będą nowe kwiaty?

KB: Oczywiście, że będą. Choć wiosna niewiele tu zmienia – pomysły realizujemy, kiedy przyjdą nam do głowy i uznamy je za wystarczająco dobre. Nie kierujemy się przy tym trendami rynkowymi – nie umielibyśmy stworzyć biżuterii, która nie jest zgodna z nami. Motywy roślinne zawsze były nam bliskie – mieszkamy w lesie, w symbiozie z naturą, więc inspiracji mamy pod dostatkiem. Stąd też nasze niezapominajki, chabry, irysy, bratki…

…i rozsławione przez Was podlaskie orchidee.

EB: Wiedziałaś, że na Podlasiu rosną storczyki? I że Biebrzański Park Narodowy szczyci się najokazalszym z nich, a mianowicie obuwikiem pospolitym? Choć pospolity, jest absolutnie wyjątkowy i jest pod ochroną. Zafascynowało nas to tak mocno, że w naszej kwiatowej kolekcji pojawiły się orchidee. Początkowo małe, z biegiem czasu zaczęliśmy je odtwarzać 1:1. Wszystko na podstawie obserwacji, które – jak się okazało – były niewystarczająco dokładne, ale po konsultacjach z prof. Emilią Brzosko, naukowiec z Uniwersytetu Biologii w Białymstoku, specjalistką od orchidei, są już tak doskonałe jak w naturze.

KB: Wszystkie wykonane są ze srebra przy użyciu emalii. Są biżuterią, ale jakby mniej użytkową. I wszystkie zdobią moją pracownię.

EB: Krzysztof tak mocno przywiązuje się do swojej biżuterii, że czasami trudno mu się z nią rozstać. Więc niektórych przedmiotów nawet nie oferuje do sprzedaży.

KB: Orchidee, a dokładniej praca „Czarna orchidea”, przyniosła nam Złoty Medal za mistrzostwo jubilerskie w konkursie Mercurius Gedanensis w 2016 r. Pamiętam, że na jej pomysł wpadłem w nocy po tym, jak na targach Ambermart rok wcześniej dostaliśmy wyróżnienie w konkursie publiczności za pracę „Storczyk”. Obudziłem Elizę w nocy, bo mi się ta praca przyśniła, i opisałem, jak ma ona wyglądać – z bursztynem, diamentami i włóknem węglowym. To się nazywa intuicja (śmiech).

Orchidee wzbudziły zachwyt nie tylko ekspertów od biżuterii.

EB: Miedzy innymi także prezydenta Białegostoku, od którego Krzysztof otrzymał w ubiegłym roku stypendium na kontynuację projektu Rośliny Podlasia, dzięki któremu powstały duże przedmioty użytkowe odzwierciedlające podlaskie storczyki prawie 1:1. I Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – ja otrzymałam stypendium na warsztaty, na których pokazywałam różne techniki, m.in. filcowanie, praca w gipsie, ale także długopisy 3D – wszystko w tematyce biżuteryjno-kwiatowej. Jak widać, nasze pomysły na wykorzystanie motywu kwiatów mocno się rozwinęły…

Skąd takie zamiłowanie do kwiatów? ..........................................................................
dalsza część wywiadu na stronie  AMBER PORTAL                      Autor wywiadu, Anna Sado



Nie ma jeszcze żadnych recenzji.
0
0
0
0
0

Wróć do spisu treści